Niedziela, 28.10.2018 r. admin (Bartek Kobeszko)
SanDisk od wielu lat konsekwentnie walczy na rynku odtwarzaczy MP3/MP4 z najwiÄkszymi Ĺwiatowymi koncernami. Kiedy producent wprowadzaĹ model Sansa Clip, ten bardzo szybko zyskaĹ miano jednego z najlepszych odtwarzaczy MP3 dostÄpnych na rynku. Do naszej redakcji trafiĹ nastÄpca tego kultowego juĹź odtwarzacza - model Sansa Clip+. Co moĹźna o nim powiedzieÄ? Jest jeszcze lepiej, a przystÄpna cena odtwarzacza sprawia, Ĺźe Clip+ podoba siÄ nam wyjÄ
tkowo. Z czystym sumieniem przyznaliĹmy Sansie Clip+ wyróşnienia âPolecamyâ oraz âTop Economyâ. Zapraszamy do lektury testu SanDisk Sansa Clip+ 8 GB i poznania wad oraz zalet tego niewielkiego âgrajkaâ.
Budowa i ergonomia
Sansa Clip+ odziedziczyĹ bardzo wiele po poprzednim modelu, co w tym przypadku naleĹźy uznaÄ za duĹźy plus. Niewielkie wymiary (34.7 x 55 x 15.33 mm), niewielka waga (24 g) i caĹkiem sporo moĹźliwoĹci. Rozmiarem Sansa Clip+ przypomina nieco krĂłtszego, ale i nieco szerszego pendriveâa. CaĹy odtwarzacz bez problemu ukryjemy w zamkniÄtej dĹoni. Na przedzie urzÄ
dzenia znajduje siÄ bardzo czytelny (nawet w ostrym sĹoĹcu), kolorowy wyĹwietlacz OLED, a pod nim zestaw przyciskĂłw sterujÄ
cych. OprĂłcz podstawowych funkcjonalnoĹci sterowania pracÄ
urzÄ
dzenia, znajduje siÄ tu przycisk otwierajÄ
cy menu kontekstowe oraz klawisz wyboru. PomiÄdzy ekranem a zestawem gĹĂłwnych klawiszy sterujÄ
cych producent umieĹciĹ przycisk âhomeâ pozwalajÄ
cy w kaĹźdej chwili wrĂłciÄ do gĹĂłwnego ekranu lub teĹź, po dĹuĹźszym przytrzymaniu, zablokowaÄ klawiaturÄ.
Z lewej strony urzÄ
dzenia znajdujÄ
siÄ przyciski regulacji gĹoĹnoĹci oraz port miniUSB, z prawej natomiast wejĹcie sĹuchawkowe oraz slot na kraty microSD. To dobra zmiana, gdyĹź w poprzednim modelu uĹźywanie klawiszy gĹoĹnoĹci byĹo utrudnione przez wystajÄ
cy kabel sĹuchawek. W gĂłrnej czÄĹci urzÄ
dzenia znajduje siÄ tylko wĹÄ
cznik, tyĹ urzÄ
dzenia w caĹoĹci zajmuje natomiast klips, za pomocÄ
ktĂłrego moĹźemy przymocowaÄ urzÄ
dzenie do naszej garderoby.
Poza samym frontem, caĹe urzÄ
dzenie wykonane jest z matowego plastiku wysokiej jakoĹci. Nic tu nie skrzypi, nie trzeszczy a wszystkie elementy sÄ
dobrze ze sobÄ
spasowane. Przednia czÄĹÄ Sansy wykonana jest natomiast z bĹyszczÄ
cego plastiku, ktĂłry z luboĹciÄ
zbiera nawet najmniejsze odciski palcĂłw i zabrudzenia â tak jest na pewno w przypadku Sansy w kolorze czarnym.
Mino niewielkich rozmiarĂłw klawiszy, uĹźywanie ich nie sprawia problemĂłw, takĹźe osobom o nieco wiÄkszych palcach. TwardoĹÄ klawiszy funkcyjnych jest dobrze dobrana i majÄ
one wyraĹşnie wyczuwalny skok. Nieco gorzej jest z klawiszami gĹoĹnoĹci, gdyĹź w ich przypadku sterowanie nie jest juĹź tak precyzyjne, a ich rozmiar mĂłgĹby byÄ wiÄkszy. Jest to o tyle istotne, gdyĹź Clip+ doĹÄ wolno podnosi poziom gĹoĹnoĹci i w tym czasie uĹźytkownik caĹy czas prĂłbuje wciskaÄ klawisze ponownie.
Interfejs i ukĹad menu
JeĹli ktoĹ uĹźywaĹ wczeĹniej odtwarzaczy Sansa Clip, to ukĹad menu bÄdzie mu znajomy. Dla nowego uĹźytkownika menu bÄdzie miĹym zaskoczeniem. Mimo niewielkich rozmiarĂłw ekranu (przekÄ
tna to zaledwie 1 cal) producentowi udaĹo siÄ na nim zmieĹciÄ wszystkie niezbÄdne informacje. Poruszanie siÄ po menu jest bardzo proste i nawet osoba, ktĂłra obsĹuguje Clip+ po raz pierwszy nie bÄdzie miaĹa najmniejszych problemĂłw z dotarciem do poszukiwanej funkcji. Instrukcja obsĹugi w tym przypadku okazuje siÄ caĹkowicie zbÄdna â i dobrze, poniewaĹź producent nie doĹÄ
czyĹ wersji w jÄzyku polskim.
Sansa Clip+ oferuje wiele sposobĂłw wyszukiwania utworĂłw. MoĹźna ich szukaÄ po dacie dodania (ostatnio wgrane pliki), alfabetycznie lub teĹź wg artysty, albumu, tytuĹu czy gatunku. Niestety, aby skorzystaÄ z dobrodziejstwa tak bogatego wyszukiwania, nasze pliki mp3 muszÄ
byÄ wczeĹniej odpowiednio âotagowaneâ â bez tego odtwarzacz sobie nie poradzi. Sansa umoĹźliwia takĹźe tworzenie wĹasnych playlist, czy odtwarzania tylko nagraĹ zarejestrowanych przez wbudowany dyktafon. Co ciekawe, dyktafon radzi sobie nadzwyczaj dobrze. DĹşwiÄk nagrywany z odlegĹoĹci okoĹo 5 metrĂłw pozostaje wyraĹşny i gĹoĹny, wiÄc maĹa Sansa z powodzeniem moĹźe sĹuĹźyÄ jako podrÄczny dyktafon na wykĹadach itp.
Menu podzielone jest na kilka gĹĂłwnych kategorii: Muzyka â pozwalajÄ
ce na odtwarzanie muzyki i audiobookĂłw; GĹos (funkcja dyktafonu); Radio; SlotRadio oraz Ustawienia.
SlotRadio to funkcja powiÄ
zana z zakupem dedykowanych kart pamiÄci, na ktĂłrych zgromadzona jest muzyka. Karta pamiÄci microSD 4GB zawierajÄ
ca 1000 przebojĂłw zostaĹa wyceniona na 40 USD (okoĹo 120zĹ). Karty zawierajÄ
ce 500 utworĂłw wycenione sÄ
na 30 USD (okoĹo 90zĹ). W chwili pisania tego tekstu w oficjalnym sklepie SlotRadio.com dostÄpnych byĹo 10 kart z róşnymi gatunkami muzyki. Polski, czy teĹź europejski uĹźytkownik urzÄ
dzenia raczej nie skorzysta z tej funkcji, poniewaĹź sklep SlotRadio.com dziaĹa tylko na terenie USA â a szkoda.
Sanse ĹÄ
czymy z komputerem za pomocÄ
doĹÄ
czonego kabla USB. SanDisk musiaĹ najwyraĹşniej bardzo mocno ciÄ
Ä koszta, gdyĹź kabelek liczy sobie zaledwie 20cm â jeĹli TwĂłj komputer ma zĹÄ
cza USB z tyĹu obudowy, to szczerze wspĂłĹczujemy. W menu urzÄ
dzenia moĹźemy wybraÄ typ poĹÄ
czenia z komputerem jako MTP i MSC. W pierwszym przypadku, w systemie Windows do zarzÄ
dzania zawartoĹciÄ
odtwarzacza posĹuĹźy nam Windows Media Player, w drugim natomiast, odtwarzacz zgĹosi siÄ jako zwyczajna pamiÄÄ przenoĹna.
JakoĹÄ dĹşwiÄku
Sansa Clip+ odtwarza wiÄkszoĹÄ popularnych formatĂłw audio: MP3, WMA, secure WMA, WAV, FLAC, OGG oraz Audible. ZabrakĹo tutaj jednak coraz popularniejszego formatu AAC co naleĹźy uznaÄ jako wadÄ. Miejmy nadziejÄ, Ĺźe przy kolejnej aktualizacji oprogramowania Clip+ wzbogaci siÄ takĹźe o ten format.
Sam dĹşwiÄk, ktĂłry generuje Sansa Clip+ stoi na bardzo wysokim poziomie. Muzyka brzmi mocno, czysto, z duĹźÄ
iloĹciÄ
szczegĂłĹĂłw w zakresie wysokich tonĂłw. Basy sÄ
ciepĹe, bardzo dynamiczne i czyste, jednak czasami ma siÄ wraĹźenie, Ĺźe jest ich trochÄ za maĹo lub brakuje im przestrzennoĹci. Ĺrodek pasma jest tutaj doĹÄ dobrze zrĂłwnowaĹźony. Fabryczne ustawienia Sansy nie przypadĹy nam do gustu, jednak odtwarzacz wyposaĹźono w prosty korektor. Co prawda moĹźemy regulowaÄ nim tylko piÄÄ zakresĂłw, jednak pozwala to na uzyskanie caĹkiem dobrego efektu koĹcowego. Jak w kaĹźdym odtwarzaczu, tak i w przypadku Sansy, jakoĹÄ dĹşwiÄku zaleĹźy w duĹźej mierze od uĹźytych sĹuchawek. Fabryczne sĹuchawki grajÄ
caĹkiem dobrze, jednak prawdziwe moĹźliwoĹci odtwarzacza moĹźemy poznaÄ zmieniajÄ
c je na coĹ lepszego. ZamieniajÄ
c fabryczne sĹuchawki na Sennheiser MX400 wiÄkszoĹÄ zastrzeĹźeĹ co do dĹşwiÄku znikĹa. CzuĹoĹÄ radia jest na przyzwoitym poziomie i w wiÄkszoĹci przypadkĂłw bÄdziemy cieszyÄ dobrym i nie zakĹĂłconym odbiorem.
CiekawÄ
funkcjÄ
jest âReplay Gainâ. UmoĹźliwia ona znormalizowanie gĹoĹnoĹci róşnych piosenek tak, aby zachowaÄ staĹe natÄĹźenie dĹşwiÄku w sĹuchawkach. DziÄki temu, nie jesteĹmy naraĹźeni na gwaĹtowne zmiany poziomu dĹşwiÄku.
Podsumowanie
NajtaĹsza wersja Sansy Clip+ (2 GB) kosztuje okoĹo 133zĹ, najdroĹźsza okoĹo 230zĹ (8 GB pamiÄci). Za tÄ cenÄ otrzymujemy wysokiej jakoĹci, prosty w obsĹudze odtwarzacz MP3 , a do tego o bardzo dobrej jakoĹci dĹşwiÄku. ĹatwoĹÄ obsĹugi, dĹugi czas dziaĹania na jednym Ĺadowaniu (do 15h â choÄ im czÄĹciej bawimy siÄ odtwarzaczem, tym ten czas wyraĹşnie siÄ skraca) i moĹźliwoĹÄ powiÄkszania pamiÄci kartami microSD czyni z Sansy Clip+ jeden z najlepszych odtwarzaczy w swojej klasie cenowej. MoĹźna zarzuciÄ SanDiskowi, Ĺźe pozbawiĹ swojego odtwarzacza funkcji multimedialnych jak np. przeglÄ
dania zdjÄÄ czy odtwarzania filmĂłw, tylko byĹoby to szukanie wad na siĹÄ. Ten tani i niewielki odtwarzacz zostaĹ stworzony do sĹuchania muzyki i z tej roli wywiÄ
zuje siÄ wyĹmienicie.
JarosĹaw Babraj
Oryginalny artykuĹ: WP.PL
10.09.2012 08:10:14barbarossa
Hmm... ciekawe, czas sprawiÄ sobie jednego:)
28.10.2018 15:26:24snake
Całkiem spoko.